sobota, 11 listopada 2017

Hobbit 35

Wczoraj skończona kolejna strona Hobbita.

Powoli, powoli ale do końca jednak z każdym krzyżykiem coraz bliżej.
A może ja tak podświadomie zwalniam tempo, żeby jeszcze się bujać z moim haftowanym dzieckiem przez kolejne 2 lata?
hmmm....

dobrze, kilka foteczek z gotowego fragmentu i odsłoniętej części całości.
Wiecie, że jak teraz bedę przewijać materiał na krośnie to już ostatni raz?
hmmm....

tak było ostatnim razem (TU można wrócić do tego postu)


 Teraz jest tak (zdjęcia robione dziś w nocy - telefonem):






Kartki z kalendarza tym razem nie będzie ponieważ post piszę z kompa męża :)
a połapać się gdzie co jest u niego graniczy z cudem ;P

bvziaki

piątek, 3 listopada 2017

Halloween z Belle&Boo

No cóż nie ma co tu kryć, nie zdążyłam :(
Post miał ukazać się w sieci 31 października, na Halloween.

Chciałam Wam pokazać moją wersję testowanego wzorku z serii Belle&Boo - Halloween.
Wzorek testuję dzięki uprzejmości Chagi z bloga Pasje odnalezione - KLIK, która jest autorką schematu na podstawie śliczniutkiej ilustracji


Część testerek już wykonała swoje prace i można je podziwiać w zbiorczym poście KLIK

Jeśli o mnie chodzi, bardzo dobrze mi się haftowało wzorek.
Kolorki nie były przekombinowane, żadnych mieszanych kolorów, udziwnień.

Ze swojej strony nie wprowadzałam żadnych zmian. Wszystko zrobiłam wg zaleceń, nawet zamówiłam w HS sugerowany przez Chage materiał - len Belfast Vintage nr 3009 (kolor beżowy, 32 ct).
Przez chwilę zastanawiałam się nad wyszyciem stroju Belle w kolorze grafitowym (była taka zasugerowana możliwość) ale wydawało mi się, że będzie zbyt mdło. Zostałam przy kolorze czarnym i bardzo cieszę się z tej decyzji. Czarny nadał haftowi pazura :)

No to czas na fotki:










Dane techniczne:
autor - Agnieszka / Chaga, blog Pasje odnalezione
materiał - Belfast Vintage nr 3009 (beżowy), 32ct
mulina - DMC
haft - dwa pasma muliny DMC co dwie nitki osnowy
kontury - jedna nitka
wymiary - 15 x 14 cm
czas pracy - około 3 dni, bez spiny ;)


piątek, 20 października 2017

Belle&Boo czyli MiniSAL BB u Chagi IV

Jest przedostatnia część parady Belle&Boo!
W tydzień udało mi się ją skończyć i nawet zdjęcia zrobić - bez szaleństw.
Ważne, że są.
Nawet tak sobie myślałam, że ja to generalnie potrzebuje kogoś do robienia zdjęć moich haftów bo marny ze mnie artysta ;)

Tak prezentuje się ten fragment u Agnieszki KLIK:


Mój fragment:


Przypominam że obrazek jest podzielony na etapy:

- I: 10.03-30.04; skończone KLIK

- II: 01.05-30.06; skończone KLIK


- III: 01.07-31.08; skończone KLIK


- IV: 01.09-31.10; aktualnie prezentowany fragment


- V: 01.11.-31.12.


i zagospodarowanie haftu do 28.02.2018 r


Chłopiec - król to mój faworyt:






A tak prezentuje się moja wersja - jak wiecie zmieniona o game kolorystyczną :)


 

 







czwartek, 19 października 2017

Belle & Boo - Piratka

To miał być szybki, długo weekendowy haft. Czerwcowy haft.
No cóż, plany planami a życie swoje historie pisze.


Piratka skończona została drugiego września - taka data jest pod zdjęciem bez konturów na instagramie z podpisem, że właśnie skończyłam i idę ją przeprać i wyprasować. Tak taż się stało tylko nie było później komu zdjęć zrobić.

Haftowało mi się ją bardzo przyjemnie.
Wzór miałam z czeluści internetowych.
Kolory to raczej te zalecane przez autorkę, tylko jeden kolorek musiałam dopasować bo nie miałam akurat na stanie ;P

Nie mogłam się zdecydować więc są dwie stylizacje Piratki, jedna jesienna a druga troszkę bardziej wakacyjna.
Wszystkie zdjęcia zrobione telefonem.

 


 
 



Dane  techniczne:
wzór: internet
materiał: aida zweighart, 16ct
mulina: DMC
czas: około 3 miesięcy (można go zrobić w kilka dni)
oprawa: nie (jeszcze)

czwartek, 21 września 2017

Hobbit 34

I jest, kolejna część Hobbita.

Kroczek po kroczku i dojdziemy do światełka ;)

Co tu dużo pisać....
30 strona z 44.
Przede mną głupia strona bo na zielonym tle, niepozorne krzyżyki w brązach, które trzeba stawiać tak jak są w schemacie bo wychodzą zawijasy.
Nie lubię tych zielonych stron.

I tylko jedno zdjęcie....


Kartka z kalendarza:


cmok :*

wtorek, 29 sierpnia 2017

Belle&Boo czyli MiniSAL BB u Chagi III

Rzutem na taśmę ale jest !

Chociaż tą część skończyłam w zeszłym tygodniu dopiero teraz chwalę się nią na blogu (Ci, którzy zaglądają na mojego instagrama są na bieżąco).

Tak wygląda wersja Agnieszki:


Przypominam że obrazek jest podzielony na etapy:
- I: 10.03-30.04;
- II: 01.05-30.06;
- III: 01.07-31.08; aktualnie prezentowany fragment
- IV: 01.09-31.10;
- V: 01.11.-31.12.
i zagospodarowanie haftu do 28.02.2018 r

Haft skończony w trakcie urlopu (takie miałam założenie i nawet w czerwcu czy lipcu specjalnie się za niego nie brałam). Skoro haft skończony w trakcie urlopu i to nad morzem to sesja przy zachodzie słońca musiała być :)

Pierwszy zachód słońca (3 wieczór po przyjeździe):


Bez konturów:



Było też kilka deszczowych dni:


Ostatni nasz zachód słońca, nie myślcie tylko, że ja tam nic innego nie robiłam tylko haftowałam. Tak wcale nie było. Z urlopu przywiozłam cudowną opaleniznę i to wcale nie smażyłam się w 40st słońcu. Słońce zza chmur opala chyba znacznie lepiej :)

UWAGA, dużo zdjęć bo się zdecydować nie mogłam :)











I na koniec...



Za rok tam wrócimy, jestem pewna.
Turystów jak na lekarstwo, żadnych tłumów na plaży... tylko jeden minus, może dwa: brak muszelek i bursztynków, za to duuuużo kamieni.
Byliśmy w miejscowości Wicie (między Darłowem a Ustką).